Był pierwszy dzień Nowego Roku. Nie robiłam wcześniej żadnych planów, nie stworzyłam listy celów do zrealizowania. Po prostu powiedziałam sobie "od dziś będę ćwiczyć minimum pięć razy w tygodniu". I stały się czary :) Dziś mamy już marzec, a ja mogę dumnie powiedzieć, ba! wykrzyczeć: NIE OPUŚCIŁAM ANI JEDNEGO TRENINGU!!! :) Ćwiczę od pięciu do sześciu dni. Uzależniłam się :) Zmieniając styl życia (bo śmiało mogę to tak nazwać) zaczęłam szukać różnych inspirujących informacji dotyczących treningów i odżywania. W ten sposób, odnalazłam ten wspaniały świat blogów, które były dla mnie wielką inspiracją ! Dziękuje za to! :) Mam nadzieje, że mój kawałek internetowego świata, także stanie się dla kogoś miejscem wielu porad i wskazówek. :) Chciałabym przyłączyć się do Waszego świata i dzielić się z Wami moimi małymi sukcesami :) !
pozdrawiam!
gryfna frelka ze ślońska :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz